DRAŻLIWOŚĆ I ROZCHWIANIE EMOCJONALNE
Uzależniony mózg na cukier reaguje silnym pobudzeniem już na sam widok słodkiej przekąski.
Ośrodek nagrody w mózgu zaczyna kojarzyć przyjemne odczucia ze spożywaniem kolorowych batoników, jogurcików i innych smakołyków, uczy się też w miarę szybko gdzie ich poszukać.
Nagłe skoki insuliny w młodym organizmie, który nie potrafi świadomie regulować emocji, prowadzą do częstego napięcia psychicznego dziecka będącego na tzw. cukrowym głodzie. Dziecko czuje silną potrzebę zjedzenia “czegoś słodkiego”, a zaspokoić ją może wyłącznie osoba dorosła. Jeśli się tego nie zrobi, dziecko reaguje płaczem, rozdrażnieniem i niezadowoleniem z najbardziej błahego powodu. Rodzice mówią wówczas, że dziecko ma częste wybuchy agresji albo gwałtownie protestuje. W dużej mierze zachowania takie mogą wynikać z nadmiaru cukru w diecie dziecka.
PROBLEMY Z KONCENTRACJĄ UWAGI
Dziecko wychowane na słodkich przekąskach zwykle też ma problemy z odczuciem głodu. Najczęściej stale ma pod ręką albo wręcz do niej dostaje coś słodkiego do popicia bądź przegryzienia. Jest to dla człowieka bardzo nienaturalna sytuacja. Organizm, a szczególnie układ pokarmowy, potrzebuje przerw na dokończenie procesów trawienia, przetwarzania i wchłaniania spożytego pokarmu.
Rodzice i opiekunowie kompulsywnie “chroniący” dziecko przed głodem znacznie utrudniają mu funkcjonowanie, wzbudzając tzw. głód pozorny.
Dziecko łaknie bowiem regularnych dostaw jedzenia – szczególnie tego zawierającego będący źródłem przyjemności cukier – co zaburza jego rozwój poznawczy, budując rozkojarzenie na tle częstych wahań poziomu insuliny we krwi. Z mojego doświadczenia wynika, że dzieci “wychowywane” na słodkich przekąskach nie potrafią dłużej skupić uwagi na zadaniu wymagającym koncentracji, stale szukają zmiennych bodźców, mają wyraźny wewnętrzny niepokój. Maluchy te uspokajają się wówczas, kiedy rodzice podają im słodycze. Są wyraźnie bardzo zadowolone i spokojne. Tak utrwalona odpowiedź organizmu na wprowadzenie cukru może jednak mieć bardzo poważne konsekwencje w wieku szkolnym, kiedy uczeń zwyczajnie nie jest w stanie utrzymać skupionej uwagi przez całą lekcję. Nauczyciele zresztą coraz częściej mówią
o rosnącej liczbie dzieci nadpobudliwych i rozkojarzonych.
PROBLEMY Z MOTYWACJĄ
Deserek albo słodycze często stają się tzw. kartą przetargową. Babcia obiecuje batonika, jak tylko wnuczek sprzątnie zabawki. To fatalne modelowanie zachowania! Dziecko bardzo szybko uczy się, jak wywalczyć sobie dostęp do nagrody i żeby robić coś wyłącznie w zamian za gratyfikację bezpośrednią. Maluchy naturalnie uwielbiają sprawiać przyjemność najbliższym osobom, rozśmieszać mamę i tatę, wygłupiać się z rodzeństwem, patrzeć jak dziadkowie biją brawo – to są najlepsze sposoby motywowania do wysiłku, pokonywania lęku czy niechęci.
Jedzenie ma zaspokajać głód, nie może być instrumentem wychowawczym.
Posiłki należy spożywać wspólnie z dzieckiem o określonych porach, przy stole, w odpowiednich ilościach i z poszanowaniem dla procesu jedzenia.
Po wyeliminowaniu słodkich przekąsek dziecko zaczyna rozumieć te zasady.
Zmiany naprawdę nie są trudne do wprowadzenia, chodzi o przewartościowanie myślenia o tym, co dajemy swojemu dziecku do jedzenia i jaką funkcję powinno pełnić jedzenie. Na pewno jedzenie nie powinno być ani nagrodą ani karą za jakieś zachowanie.
PROBLEMY Z ODPORNOŚCIĄ
Dzieci spożywające nadmiar cukru są albo otyłe albo bardzo szczupłe. Te pierwsze wraz z cukrem przyswajają zwykle tłuszcze nasycone i trans, oczyszczoną mąkę i inne niskowartościowe, ale tuczące składniki – często w postaci żywności przetworzonej i tzw. fast-foodów. Dzieci szczupłe potrafią oszukiwać, jedząc bardzo niewielkie porcje obiadu czy “niesłodkiego” śniadania/kolacji, tylko po to, żeby dostać coś słodkiego np. w formie kanapki z dżemem, batonika albo deseru bądź innej słodkiej przekąski po tym pseudo-właściwym posiłku.
W obu przypadkach rozwój dziecka jest zaburzony, nie otrzymuje ono bowiem w diecie optymalnych ilości wartościowych składników odżywczych. Cierpi na tym cały organizm, każdy układ a przede wszystkim odporność.
Spożywanie posiłków niewątpliwie poprawia nastrój, wywołuje pozytywne emocje, przynosi spokój. Zależy to jednak od wielkości posiłku i jego składu oraz stopnia odpowiedzi na potrzeby osoby jedzącej. Posiłki zbyt małe lub niezdrowe mogą negatywnie wpłynąć na nastrój. Pozytywnie reagujemy na słodki smak oraz wysokoenergetyczne posiłki (z reguły połączenie cukru i tłuszczu), co może chwilowo poprawić nastrój i zredukować stres poprzez wpływ na wydzielanie neuroprzekaźników. Niestety utrwalenie takich nawyków (prawdopodobnie również za sprawą odziedziczonych predyspozycji) może prowadzić do otyłości.
U dzieci spożywających nadmiar cukru nierzadkie są infekcje, osłabienie i przewlekłe dolegliwości.
Rodzice naturalnie szukają pomocy u lekarza, nie zdając sobie sprawy z tego, że gruntowne zmiany jadłospisu potrafią całkowicie odmienić stan zdrowia dziecka i co za tym idzie – dać mu optymalne warunki do rozwoju nie tylko fizycznego ale też psychicznego .
Dzieci będą pamiętać Cię nie dzięki rzeczom materialnym, które im zapewniłeś, ale dzięki uczuciom, którymi je obdarzyłeś
32-731 Żegocina
Żegocina 234